4 inspiracje smart cities dla kandydatów w wyborach samorządowych

Termin smart city już dawno przestał być kojarzony z utopijną wizją miasta funkcjonującego na skraju płaszczyzn sci-fi i przejętej przez roboty przestrzeni niczym z Blade Runner’a. Inteligentne miasto to po prostu przestrzeń, która wykorzystuje rozwiązania cyfrowe, aby usprawnić warunki codziennego życia w mieście i poprawić jakość usług publicznych dla mieszkańców. Czy big data może okazać się pomocne w stworzeniu inteligentnych narzędzi do efektywnego zarządzania ruchem w miastach?

Barcelona

Barcelona znajduje się w czołówce europejskich miast, jeśli chodzi o zastosowanie nowoczesnej infrastruktury drogowej wykorzystującej analizę danych. Dzisiejszą siatkę ulic historycznej Barcelony zawdzięczamy rozwiązaniom z przełomu XVIII i XIX wieku. Brak miejsca w mieście i napływ turystów utrudniają korzystanie z dróg. Znalezienie wolnego miejsca do zaparkowania stanowiło nie lada wyzwanie.

Od 2014 roku w mieście funkcjonuje system zarządzania miejscami parkingowymi, ApparkB. System wykorzystuje sieć czujników światła, rozpoznawania pojazdów oraz sensorów natężenia ruchu. Na podstawie zbieranych danych przekazywanych wprost do aplikacji mobilnej, kierowcy mogą w czasie rzeczywistym podglądać dostępne miejsca parkingowe. Jedną z dodatkowych użyteczności aplikacji jest możliwość dokonania opłaty za postój samochodu.

Paryż

Miasto inwestujące w rozwój technologii wspierających codzienną komunikację po mieście oraz jakość powietrza. Utworzony w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego start up Vélib’ dysponuje flotą ok. 30 tys. rowerów (w tym rowerów elektrycznych) oraz ponad 3 tys. samochodów elektrycznych. Pojazdy są wyposażone w liczne czujniki monitorujące w czasie rzeczywistym m.in. jakość powietrza i warunki drogowe. Dane trafiają do sieci powiązanych ze sobą start-upów wykorzystujących infrastrukturę big data do tworzenia rozwiązań w zakresie ochrony czystości powietrza i zarządzania ruchem. Dane Vélib’ wskazują, że w samym 2016 roku ok. 7% prywatnych kierowców zamieniło własne pojazdy na rzecz miejskiego systemu sharingowego.

Los Angeles

Miasto Aniołów szczyci się jednym z najbardziej zaawansowanych systemów energooszczędnego oświetlenia miejskiego LED. W latach 2013-2015 miasto wymieniło ponad 250 tys. latarni sodowych na wersje LED. Rocznie miasto oszczędza na zmianie oświetlenia ok. 9 mln dolarów kosztów utrzymania sieci latarni. Dzięki inwestycji, koszty zużycia energii elektrycznej spadły o 63%. Miasto ściśle współpracuje z duńską firmą DOLL dostosowującą systemy oświetlenia miejskiego do efektywnego zarządzania wykorzystaniem energii. Ponadto, latarnie są wyposażone m.in. w czujniki badające stopień natężenia ruchu miejskiego. Dane są integrowane jako część ogólnomiejskiego systemu zarządzania ruchem drogowym.

Dżakarta

Uruchomiona w 2014 roku platforma Jakarta Smart City stanowi przestrzeń do współpracy między lokalnymi władzami, przedsiębiorcami oraz mieszkańcami na rzecz usprawnienia ruchu w mieście. Inicjatywa zaowocowała szeregiem innowacyjnych pomysłów.

Jednym z nich jest system usprawniający transport miejski w godzinach szczytu, TransJakarta. Projekt został oparty o dwa obszary – gromadzeniu danych z nadajników GPS zamontowanych w autobusach, monitorujących ruch na ulicach oraz danych z kasowników w komunikacji publicznej, wskazujących kluczowe punkty narażone na zwiększoną przepustowość pasażerów. TransJakarta zbiera i analizuje dane w odstępie 5 sekund, 24 godziny na dobę. Dane są wykorzystywane nie tylko do planowania tras i rozkładu jazdy komunikacji miejskiej – otrzymują je również instytucje miejskie, aby efektywnie planować ciągi komunikacyjne dostosowane do potrzeb mieszkańców. Efektem projektu jest dostosowanie kursów autobusów do aktualnych warunków panujących na trasach komunikacyjnych oraz wprowadzenie elastycznej taryfy biletowej, uzależnionej od obciążenia sieci komunikacyjnej.

=

Smart cities w Polsce? Dopiero raczkujemy. Zgodnie z danymi IESE Cities in Moition Index, organizacji identyfikującej najbardziej cyfrowo rozwinięte miasta, tylko dwie polskie metropolie załapały się do pierwszej setki rankingu w 2017 r. – Warszawa na 54. miejscu i Wrocław na odległym 95. Dobrym momentem do dyskusji nad rozwojem cyfrowym polskich miast są zbliżające się wybory samorządowe. Będziemy bacznie śledzić wątek rozwoju cyfrowego miast i zastosowania danych w usprawnianiu codzienności mieszkańców. Póki co, kampania wyborcza kluczowych kandydatów na stanowiska w samorządzie lokalnym przebiega zgodnie z utartym schematem przerzucania się zupełnie nieistotnymi sprawami. Twarze nowe – podejście do wyborców pozostało niezmienne. 

O Autorze: Szymon Wcisło